bobble – filtrowana woda pod ręką |
| Przewodnik po ekologicznych zakupach - W dobrym stylu | |
|
Powoli rozpowszechnia się moda na butelki wielokrotnego użytku. Bo co tu ukrywać, kupując butelkowaną wodę, płacimy za nią około 6 00 razy więcej w porównaniu do wody z kranu .
Najbardziej popularne są plastikowe butelki– bo są lekkie i tanie. Minusem jest jednak krótka żywotność tworzywa. Nieco droższe, aluminiowe, są z kolei niezdrowe, a stalowe – najdroższe, ale najbardziej trwałe. Sama używam stalowej– wlewam do niej filtrowaną wodę z kranu. Do tej pory było to dla mnie idealne rozwiązanie.
booble jest plastikowa (materiał z recyklingu), gadżeciarska, bo zaprojektowana przez Karima Rashida, „króla plastiku”, w Polsce mało znanego, ale jednak prawdziwą gwiazdę desingu, którego prace można zobaczyć w nowojorskim MoMa. I na tym kończyłaby się lista zalet produktu, gdyby nie istotny szczegół: w butelce znajduje się filtr węglowy. W bobble można zatem filtrować wodę nie tylko z domowego kranu, ale i z tego, który znajduje się w pracy czy centrum handlowym. Filtr wystarcza do napełnienia ponad trzystu półlitrowych butelek wody (taką pojemność najczęściej kupujemy). Później, niestety, filtr musi być wymieniony na nowy – nie unikniemy więc śmiecenia plastikiem, ale znacznie go ograniczymy. Jeśli jednak pijemy regularnie wodę butelkową i nie filtrujemy wody w domu, warto mieć booble pod ręką.
|


