introimage
ZDROWIE/URODA najchętniej czytane

Argania i czarnuszka pomogą suchej skórze

introimage
ZDROWIE/URODA najchętniej czytane

Sztuczna skóra do testów kosmetyków jest bliska powstania

Dobre Zakupy - zdrowie/uroda

10 Feb
Kosmetyki mineralne kosztem pracy dzieci?
Napisane przez Magdalena Sala |
Opublikowane w ZDROWIE/URODA Poprawiane: czwartek, 20 października 2016 14:24
 
rozmiar czcionki zmniejsz czcionkę zwiększ rozmiar czcionki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Błyszczący makijaż, świecące drobinki na powiekach i ustach – czy masz pewność, że pochodzą z etycznego źródła?

Iskrzące się lakiery do paznokci, błyszczący cień do powiem, mieniące się w promieniach słońca usta, a nawet lakier samochodu – łączy je mika. Błyszczący proszek jest szczególnie lubiany przez miłośniczki naturalnych, mineralnych kosmetyków,gdyż jest lżejszy dla skóry i nie zatyka porów. Niestety, kosmetyki te mają swoje drugie, kontrowersyjne dno. Choć najwięcej miki wydobywa się na terenie Rosji, Kanady i Indii, to właśnie Indie są obecnie na celowniku mediów. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie okoliczności, w jakich jest mowa o wydobywaniu miki we wschodnich Indiach. Sydney Monitor Herald opublikował artykuł w którym jest mowa o powszechnej pracy dzieci w kopalniach miki. Dzieci są narażone na ukąszenia węży, skorpionów; cierpią na zakażenia skóry i choroby układu oddechowego, takie jak zapalenie oskrzeli, astma, pylica krzemowa. - informuje dziennik.

 

Na wzgórzach Jharkhand, gdzie znajdują się największe na największe na świecie złoża miki, dzieci, przy pomocy zaostrzonego kija, drążą otwór w skale, z którego jest wydobywany kruszec. 12-letni Salim pomaga ojcu w wydobyciu miki od roku. Choć twierdzi,  że codziennie chodzi do szkoły i dopiero po powrocie do domu wydobywa mikę, nie potrafił wymienić żadnego nazwiska swojego nauczyciela. W ciągu dnia potrafi wydobyć 10 kilogramów miki. Za każdy kilogram otrzymuje 5 rupii (około 8 centów). Koszt miki na światowym rynku, w zależności od jej jakości, kosztuje od kilku do ponad 1000 dolarów za kilogram. Salim dziennie za wydobycie 10 kilogramów miki zarabia 83 centy. Uważa, że nie ma wyjścia, musi pomagać rodzinie.

 

fot. Ben Doherty

Kontrowersje wokół warunków pracy przy wydobywaniu miki w Indiach rozgrzewa również informacja o eksporcie minerału. Okazuje się, że Indie eksportują osiem razy więcej miki niż podają oficjalne dane. Nawet organizacje branżowe przyznają, że większość miki na rynku jest nielegalna i to ona jest głównym produktem eksportu. To właśnie w szarej strefie są masowo wykorzystywane dzieci do pracy.

 

Komisarz z indyjskiego rządu, z  Państwowej Komisji Ochrony Praw Dziecka, Yogesh Dube,  który odwiedził niedawno Jharkhand, przyznał, że praca dzieci to główny problem w Jharkhand.

 

Błyszczący proszek można znaleźć nie tylko w kosmetykach mineralnych, ale również produktach dużych marek kosmetycznych. Większość marek nie wie lub nie udziela informacji na temat źródła pochodzenia miki. L`Oreal odmówiło odpowiedzi na pytanie, Revlon nie ma pewności skąd pochodzi mika, a Estee Lauder przyznało, że mniej niż 10 procent miki w kosmetykach pochodzi z Indii. Mniejsze firmy otwarcie przyznają, że nie są w stanie podać źródła pochodzenia miki. Nikt nie wie czy nabyty surowiec został wydobyty legalnie, bez udziału dzieci.

 

Marki kosmetyków mineralnych dostępnych na terenie Polski również nie zawsze znają źródło pochodzenia miki. Everyday Minerals nie czuje się upoważniona do udzielania informacji na ten temat i odsyła do producenta. Dystrybutor marki  Lily Lolo przesłał oświadczenie, w którym informuje, że „mika używana w produktach Lily Lolo jest wydobywana w miejscach spełniających wszelkie standardy etyczne, a łańcuch dostaw surowców jest ściśle kontrolowany. Dokładne miejsce pozyskiwania miki objęte jest tajemnicą handlową, producent jednak świadomie wybiera dostawców tego surowca i dba także o to, by były to miejsca spełniające wszelkie wymogi Unii Europejskiej.”. Producent kosmetyków Earthnicity Minerals poinformował nas, że dostawcą większości składników mineralnych dla kosmetyków, w tym miki, jest firma ze Stanów Zjednoczonych.  Dostawca zapewnia zgodność dostarczanych produktów z wymogami agencji FDA oraz gwarantuje ich etyczne pochodzenie. Amilie Mineral Cosmetics ujawniła, że „mika pochodzi od czołowych producentów minerałów głównie z Ameryki Północnej (Stany Zjednoczone oraz Kanada).  Przy produkcji z całą pewnością nie są wykorzystywane dzieci. Każdy odpowiedzialny producent kosmetyków musi posiadać odpowiednie dokumenty o pochodzeniu surowców których używa do produkcji.”

 

Kłopot z identyfikacją pochodzenia miki komentuje Kailash Satyarthi, założyciel BBA (Bachpan Bachao Andolan), organizacji stojącej na straży praw dziecka:  Ci, którzy kupują mikę, dobrowolnie przymykają oko na to, skąd ona pochodzi. (…) To jest czarny rynek. Działa jak mafia. W każdej wsi podwykonawcy bazują na prac dzieci. Są one trzecim, czwartym, piątym ogniwem w łańcuchu dostaw i nikt nie powie gdzie dalej trafia surowiec.

 


Słowa kluczowe:

Komentarze

  • Nie znaleziono komentarza
Dodaj komentarz

Magazyn Organic - czytaj

banerorganicczasopisma

Zapisz

Organic - ekologia, weganizm, wegetarianizm, zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie, rodzicielstwo bliskości, ekologiczne zakupy, świadoma konsumpcja - Twoja strona natury

/W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej >