introimage
POD LUPA najchętniej czytane

H&M rezygnuje z angory – co na to inne marki?

introimage
POD LUPA najchętniej czytane

Zielony dymek

introimage
POD LUPA najchętniej czytane

Programy dla dzieci bez reklamy niezdrowej żywności?

30 Aug
Uprawy GMO w Polsce bez kontroli
Napisane przez Organic |
Opublikowane w POD LUPA Poprawiane: czwartek, 30 sierpnia 2012 09:26
 
rozmiar czcionki zmniejsz czcionkę zwiększ rozmiar czcionki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Ingnorancja Polski pod krytyką Unii Europejskiej.

Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO) w 2010 r. wniósł skargę do Komisji Europejskiej o niestosowanie przez Polskę ważnych przepisów dotyczących obowiązku utworzenia publicznego rejestru upraw genetycznie modyfikowanych oraz obowiązku nadzoru państwa nad tymi uprawami zgodnie z dyrektywą 2001/18/WE.

 

Na konferencji prasowej w dniu 28 sierpnia 2012 r. Marek Kryda poinformował, że Instytut otrzymał odpowiedź, że Komisja Europejska zdecydowała się wystąpić na drogę prawną przeciwko Polsce. W piśmie z 17 sierpnia 2012 r. do INSPRO Komisja Europejska podała, że 22 czerwca 2012 r. skierowała do Rzeczpospolitej Polskiej wezwanie o usunięcie naruszenia przepisów unijnych poprzez „brak ustanowienia w krajowym porządku prawnym obowiązku powiadomienia właściwych polskich władz o lokalizacji GMO (...), brak ustanowienia rejestru lokalizacji upraw GMO oraz brak podania do publicznej wiadomości informacji o lokalizacji upraw GMO". INSPRO szacuje, że kara dla naszego kraju może wynieść nawet 50 mln euro, czyli ponad 200 mln zł.

 

Prawo Unii Europejskiej dopuszcza uprawę kukurydzy, ziemniaków i soi GMO. Wymaga jednak, aby przestrzegane były środki ostrożności, które nie dopuszczą do zanieczyszczenia upraw innych roślin przez rośliny modyfikowane genetycznie, np. strefy buforowe.

 

- "W Polsce uprawy roślin GMO nadal nie są kontrolowane, mimo że obowiązuje u nas prawo unijne" – podaje Marek Kryda. "Może to stanowić zagrożenie dla czystości upraw tradycyjnych i ekologicznych. W przypadku tych produktów tolerancja domieszki GMO wynosi 0,9 proc. Nie mając jednak pewności z jakimi uprawami sąsiadują, rolnicy ekologiczni i tradycyjni są narażeni na ryzyko, że ten udział będzie większy. W konsekwencji mogą utracić nie tylko certyfikat, ale też ponieść karę finansową. Z kolei w przypadku miodu tolerancja obecności GMO wynosi 0 proc."

 

Od 2008 r. firma Monsanto publikuje dane o 3000 ha upraw kukurydzy GMO w naszym kraju, a firma KWS twierdzi, że oprócz tego uprawia się 90-180 ha kukurydzy GMO odmian tej firmy. Żadna instytucja nie kontroluje, ani nie monitoruje tych upraw, nie wypełniając obowiązków wynikających z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r. w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie i uchylającej dyrektywę Rady 90/220/EWG. Zdaniem Marka Krydy dopuszczenie w naszym kraju do niekontrolowanej uprawy GMO, w tym także roślin niedopuszczonych do uprawy w UE (czyli rzepaku GMO), może doprowadzić do utraty dobrego wizerunku polskiej żywności, a następstwie tego - także wyeliminowania żywności europejskiej z rynków światowych.


Słowa kluczowe:

Komentarze

  • Nie znaleziono komentarza
Dodaj komentarz

Magazyn Organic - czytaj

banerorganicczasopisma

Zapisz

Organic - ekologia, weganizm, wegetarianizm, zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie, rodzicielstwo bliskości, ekologiczne zakupy, świadoma konsumpcja - Twoja strona natury

/W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej >