introimage
KUCHNIA najchętniej czytane

Powstanie wegański... mięsny sklep

introimage
KUCHNIA najchętniej czytane

Czy mięso ekologiczne jest zdrowsze?

introimage
KUCHNIA najchętniej czytane

Jak rozpoznać żywność wolną od GMO?

19 Dec
Jak rozpoznać żywność wolną od GMO?
Napisane przez komunikat prasowy |
Opublikowane w KUCHNIA Poprawiane: środa, 19 grudnia 2012 11:40
 
rozmiar czcionki zmniejsz czcionkę zwiększ rozmiar czcionki
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skoro nie istnieje żadny obowiązujący znak graficzny wskazujący na modyfikację genetyczną produktu lub jego składnika, to jak je rozpoznać?


W związku z przyjęciem ustawy regulującej obrót i wykorzystywanie zmodyfikowanych nasion, nasiliły się w Polsce społeczne dyskusje i obawy dotyczące GMO. Zaniepokojenie Polaków budzą m.in. trudności w rozróżnieniu produktów modyfikowanych od artykułów wolnych od GMO podczas codziennych zakupów. Obecnie jedyną, pewną gwarancją braku GMO jest certyfikat ekologiczny.


Art. 47 ustawy o GMO wprowadza obowiązek oznakowania produktów modyfikowanych genetycznie. Obowiązek oznakowania nie dotyczy produktu, który zawiera GMO w ilości nie przekraczającej 1% masy w sumie składników w tym produkcie, o ile obecność białka lub DNA z GMO jest niezamierzona.


Nie istnieje jednak żadne obowiązujący znak graficzny wskazujący na modyfikację genetyczną produktu lub jego składnika. Ustawa nie określa, jaką część opakowania powinna zajmować ta informacja, co oznacza, że najczęściej zamiast wyraźnego oznakowania, na produkcie pojawia się jedynie wzmianka zapisana drobnym druczkiem w składzie danego produktu. Wymóg oznaczania bywa też ignorowany przez producentów przetworzonych składników.


Ponadto w przepisach znajduje się luka, która zwalnia z obowiązku znakowania produktów wytworzonych z mleka czy zwierząt karmionych paszą GMO. Znakowane są tylko produkty pochodzące bezpośrednio z organizmów modyfikowanych.


Obecnie najwyraźniejszą i najpewniejszą gwarancją braku GMO w produkcie jest znak rolnictwa ekologicznego Unii Europejskiej. Jest on umieszczany tylko na certyfikowanych produktach ekologicznych, przy których produkcji stosowanie GMO jest jednoznacznie zakazane (dotyczy to również zwierzęcych pasz i przetwórstwa).Dlatego najpewniejszym sposobem unikania GMO w żywności jest wybieranie produktów certyfikowanych.


Od 1 lipca 2012 r. w Polsce unijne logo ekologiczne (euro liść) obowiązkowo widnieje na wszelkiej pakowanej żywności ekologicznej, co ułatwiło identyfikację prawdziwie organicznych produktów. Badania zlecone przez ORGANIC Farma Zdrowia wskazują na niską wśród Polaków świadomość istnienia certyfikatów ekologicznych. Jedynie 14% badanych zauważa, że żywność organiczna opatrzona jest specjalnym certyfikatem.

 

 ORGANIC Farma Zdrowia wymienia powody, dla których jest przeciw GMO: 


1. Przybywa dowodów na to, że żywność GMO szkodzi zdrowiu


Badania pokazują zmiany patologiczne u zwierząt doświadczalnych karmionych paszą GM (zmiany w parametrach krwi i uszkodzenia różnych organów m.in. wątroby i nerek). Wśród nich znajdują się:

Badania zlecone przez Austriacką Agencję ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności wykazują, że karmienie myszy kukurydzą GMO przyczynia się do zmniejszenia płodności oraz mniejszej masy.


Włoski Narodowy Instytut Badań nad Żywnością i Żywieniem podaje, że kukurydza GMO jest szkodliwa dla badanych myszy. Głównie chodzi o zaburzenia odporności.

 

2. Nie ma możliwości współistnienia upraw modyfikowanych z tradycyjnymi


Praktyka pokazuje, że bezszkodowe współistnienie między zbożami GM i konwencjonalnymi nie jest możliwe. W krajach, gdzie uprawia się odmiany GM zakup czystego ziarna siewnego odmian tradycyjnych staje się problematyczny.

 

Pyłki roślin GM przenoszą się na duże odległości i zanieczyszczają tradycyjne pola. Co więcej rolnik, którego uprawy przez przypadek zostaną skażone GMO, może być oskarżony o „nasienne piractwo”, a handlująca nasionami korporacja będzie się domagać wniesienia kosztownych opłat licencyjnych.


3. Giną pszczoły (odpowiedzialne za zapylanie większości roślin)


W ostatnich latach w wielu krajach obserwuje się zmniejszenie populacji pszczół. Zjawisko tajemniczych śmierci całych kolonii pszczół występuje praktycznie na całym świecie. Istnieją poparte dowodami teorie twierdzące, że przyczyną są opryski chemiczne, a także rośliny GM, które zawierają pestycydy trujące dla owadów.

 

4. Grozi nam wymknięcie się sztucznie wprowadzonych genów spod kontroli


Obawy części naukowców stały się faktem – zmodyfikowane geny przenikają do dzikich gatunków. Zagrożenia środowiskowe dotyczą zaburzenia łańcuchów pokarmowych w ekosystemach rolniczych oraz w glebie i w wodzie – tam, gdzie stosowana jest technologia upraw GM. Zagrożenia obejmują także zanieczyszczenie tradycyjnych upraw domieszką GM, krzyżową hybrydyzacją z gatunkami dzikimi), powstawanie chwastów odpornych na herbicydy (superchwasty) i szkodników uodpornionych na toksynę Bt.

 

5. Zagrożenie dla polskiego rolnictwa


Prymat koncernów agrochemicznych (jedna forma dostarcza dziś rocznie ok. 90% ziarna GM na całym świecie) zagraża niezależności tradycyjnych rolników. Kontrakty z farmerami (ang. technology agreements) zmuszają rolników nie tylko do corocznego zakupu nowego ziarna siewnego, ale także środków ochrony roślin oferowanych przez tę samą firmę

 

5 NAJWAŻNIEJSZYCH FAKTÓW W DYSKUSJI O GMO:


1. Nie prawdą jest, że GMO zmniejsza zużycie pestycydów

W uprawach tradycyjnych - herbicydów (pestycydy niszczące chwasty) używa się przed zasianiem pola, ponieważ inaczej mogłyby zniszczyć uprawy. Przez to, iż uprawy GMO są odporne na herbicydy, można ich używać wielokrotnie podczas samego procesu rozwoju upraw. Raport Benbrooka 2009 wskazuje na znaczący wzrost zużycia pestycydów w uprawach GMO.


2. GMO nie chroni całkowicie przed szkodnikami i chwastami.


Rośliny GM są odporne na konkretny herbicyd - Roundup. Z kolei ciągłe stosowanie jednego rodzaju herbicydu prowadzi do wytworzenia przez chwasty odporności na niego. Plaga tzw. superchwastów jest szczególnie dotkliwa w Argentynie i USA, gdzie zmusza się rolników do stosowania coraz większych dawek, coraz bardziej toksycznych herbicydów, co w konsekwencji powoduje masowe porzucanie zachwaszczonych upraw.

 

3. GMO w lekach to zupełnie co innego niż GMO w żywności


GMO stosuje się również w medycynie, w laboratoriach przy produkcji np. insuliny czy innych leków ratujących życie. Jednak czym innym jest posługiwanie się GMO w kontrolowanych, laboratoryjnych warunkach, przy opracowywaniu produktów na drodze syntezy biologicznej, a czym innym uwalnianie GMO i wprowadzanie ich do środowiska, gdzie żyją tysiące powiązanych ze sobą gatunków.

 


4. GMO nie rozwiąże problemu głodu na świecie


Hasło, że GMO nakarmi głodujących w krajach trzeciego świata, okazało się jedynie chwytliwym hasłem marketingowym. Po pierwsze, jak wskazuje chociażby raport organizacji Stop Hunger Now – mamy nadmiar żywności na świecie, a problem tkwi w jej dystrybucji. Po drugie odmiany roślin GM opornych na suszę i inne zmiany klimatyczne pozostają wciąż w sferze badań laboratoryjnych.

 

5. Nie ma dowodów na to, że GMO jest bezpieczne


Brakuje niezależnych badań nad bezpieczeństwem GMO dla środowiska naturalnego oraz zdrowia ludzi. Przedsiębiorstwa wytwarzające nasiona jawnie zabroniły użycia swoich GM nasion do jakichkolwiek niezależnych badań. Naukowcy nie mogą testować samych nasion, ani badać, czy uprawy te prowadzą do niezamierzonych skutków ubocznych.

 

W debatach o GMO spośród nauk oceniających wpływ na środowisko wyłączono ekologię i gleboznawstwo, a przecież to te dziedziny badają zależności między organizmami i ich relacje ze środowiskiem.

 

 

Komunikat prasowy przesłany przez: Katarzyna Szewczyk: ORGANIC Farma Zdrowia - k.szewczyk(at)organicmarket.pl

 

................

 

Uwaga: czytasz materiał, który nie został napisany przez redakcję "Organic". Jeśli masz pytania dotyczące materiału, skontaktuj się bezpośrednio z jego autorem.

Zobacz również:

Monsanto wspierane w Europie przez publiczne pieniądze?

Ekologiczni Polacy? Najbardziej w domu

Uprawy GMO w Polsce bez kontroli




Słowa kluczowe:

Osoby biorące udział w rozmowie - chcesz oficjalnie zabrać głos-zaloguj się

Komentarze (4)

  • Gość (Monika)

    Stały link

    Podobna sytuacja jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie nie ma nakazu prawnego oznakowania żywności GMO. Zdecydowana większość społeczeństwa jest za wprowadzaniem oznaczeń, jednak rząd nic w tym temacie nie robi. Dlaczego jest bierny - możemy tylko snuć domysły, które prowadzą do tylko jednej firmy, która ma w tym interes...

  • Gość (Dominika)

    Stały link

    Jestem bardzo ciekawa jak będziemy patrzeć na żywność GMO za kilkanaście lat.. czy nadal będziemy jej marginalnymi przeciwnikami. Pod upadku komunizmu zakochaliśmy zachwyciliśmy się "zachodnim" białym pieczywem, białym makaronem, mokrymi wędlinami, białymi płatami śledzi... nie wyszło nam to na dobre.

  • Gość (Kasia)

    Stały link

    Czy mleko sojowe Promavel jest wolne od GMO? Kupuję je od czasu do czasu, ale w tej chwili nie mam wglądu na opakowanie...

  • Gość (tatiana)

    Stały link

    Czas wszystko pokaże, oby tylko na naszą korzyść- ale i tutaj mam ogromne wątpliwości.

Dodaj komentarz

Więcej > Kuchnia

Kipi kasza – kipi konkurs

Wygraj zdrowy zestaw śniadaniowy przedszkolaka

. Więcej …

Magazyn Organic - czytaj

banerorganicczasopisma

Zapisz

Organic - ekologia, weganizm, wegetarianizm, zdrowy styl życia, zdrowe odżywianie, rodzicielstwo bliskości, ekologiczne zakupy, świadoma konsumpcja - Twoja strona natury

/W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej >